Lublin w nieoczywistym wydaniu, czyli wyjazd zawodowy klasy 2 C!
Z czym kojarzy się Lublin? Pierwsze, co nasuwa się na myśl to: Zamek Lubelski, Stare Miasto, Brama Krakowska i koziołki lubelskie... Nic z tych rzeczy! Nasi podróżnicy z klasy 2 C postawili na trochę inną stronę Lublina, odwiedzając trzy wyjątkowe miejsca, które połączyły naukę, przyrodę i aktywność fizyczną – czyli wszystko, co najlepsze w szkolnych podróżach!
Pierwszym punktem programu była wizyta w Ogrodzie Botanicznym UMCS, który zachwycił swoją różnorodnością roślin i spokojną atmosferą. Szczerze mówiąc, ogród był... pusty... żadnych turystów i zwiedzających. Naszej grupie towarzyszyła jedynie pani przewodnik, dzięki której można było wkroczyć w świat zieleni, kwiatów, palm, kaktusów i drzew, o których nie mówi się nawet na biologii. Cudownie było zobaczyć na własne oczy, jak różnorodna potrafi być przyroda – i to wszystko w jednym miejscu. Spacer po alejkach ogrodu był nie tylko relaksem, ale również okazją do poznania roślin, które mają zastosowanie w różnych dziedzinach – od farmacji po przemysł. Niektórych roślin, jak np. czosnek niedźwiedzi można było nawet skosztować. Ogród Botaniczny UMCS okazał się idealną miejscówką na rozgrzewkę i zebranie sił przed kolejnym punktem programu, którym był... Port Lotniczy Lublin i odlotowe zajęcia zawodowe!
Port Lotniczy zlokalizowany w podlubelskiej miejscowości Świdnik był destynacją nieprzypadkową dla klasy 2 C, bo przecież to przyszli technicy eksploatacji portów i terminali. Wizyta w porcie była dla nich niczym wycieczka do Legolandu dla fana kloców lego. To tu uczniowie mieli okazję zajrzeć za kulisy funkcjonowania lotniska, poznać procedury bezpieczeństwa, logistykę obsługi pasażerów oraz obsługi naziemnej statków powietrznych. Młodzież dowiedziała się, jak ważna jest współpraca między wszystkimi działami, żeby samolot mógł wylądować i ponownie wystartować o czasie, a następnie bezpiecznie dotrzeć do kolejnego celu. Wszystko to nasi uczniowie obserwowali na żywo podczas obsługi rejsu z Mediolanu, który w ciągu kilkudziesięciu minut stał się już rejsem do Mediolanu! Przypominało to oglądanie ogromnej, dobrze naoliwionej maszyny, w której każdy trybik ma swoje znaczenie – a uczniowie klasy 2 C w przyszłości mogą stać się jednym z nich.
Warsztaty zawodowe były prawdziwą gratką dla przyszłych techników – można było z bliska przyjrzeć się pracy różnych działów lotniska i zadać pytania profesjonalistom. Nie zabrakło też wizyty w sortowni bagażu oraz w lotniskowej straży pożarnej. Aby jednak wejść do takich miejsc – które uznane są za strefy zastrzeżone – młodzież, tak jak inni podróżni czy też pracownicy lotniska, musiała przejść przez kontrolę bezpieczeństwa. W czasie jej trwania niektórzy musieli zdjąć nawet obuwie. Niewątpliwie była to prawdziwa lekcja zawodu – taka, której nie znajdzie się w podręczniku i taka, której w szkolnej sali nie da się zrealizować!
Po odlotowej wizycie w Porcie Lotniczym Lublin przyszedł czas na skok w dobrą zabawę, czyli wizytę w Parku Trampolin Strefa Wysokich Lotów! Właśnie tu na zakończenie dnia pełnego wrażeń i wiedzy uczniowie mieli czas na totalne rozładowanie energii! Strefa Wysokich Lotów to nazwa nieprzypadkowa – tam naprawdę lata się wysoko. Skoki, salta, wygibasy i milion powodów do śmiechu, a dodatkowo tor przeszkód i wspólna zabawa sprawiły, że wszyscy wrócili do domu zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi. Radość i śmiech towarzyszyły uczniom aż do rozstania.
Wycieczka klasy 2 C do Lublina była nie tylko ciekawą przygodą, ale także wartościowym doświadczeniem zawodowym i integracyjnym. Uczniowie niewątpliwie powrócili z głowami pełnymi wiedzy, nowych doświadczeń i wspomnień. Lublin w tak nieoczywistym wydaniu na pewno zostanie w ich pamięci na długo. A kto nie był – niech żałuje!
M.T-Ż.